Świętujmy Niepodległość!

Poniżej przedstawiam program uroczystości na 11 listopada 2009 roku w Kraśniku:
10:30 – Msza św. w Kościele p.w. WNMP
11:30 – ciąg dalszy uroczystości: przemarsz do kolejnych miejsc pamięci narodowej i złożenie kwiatów
16:00 – obchody Święta Odzyskania Niepodległości w Centrum Kultury i Promocji: wręczenie tytułu Kraśniczanina Roku 2009, etiuda filmowa Niepodległość 2009, projekcja filmu Dzieci Ireny Sendlerowej

Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w obchodach. To nasze wielkie wspólne Święto i nie powinno nas w jego radosnym przeżywaniu zabraknąć. Od kilku lat z radością obserwuję fakt, że na naszych domach pojawia się coraz więcej narodowych flag. Pamiętajmy i teraz o ich wywieszeniu. Kraśnik tonący w bieli i czerwieni ma swój urok.

images

Powiew afrykańskiej sawanny w Kraśniku

Dzisiaj gościliśmy w naszej Bibliotece szczególną osobę. Na spotkaniach z dziećmi znany wielu Kraśniczanom ks. Jerzy Garda opowiadał o swojej pracy w Afryce. Każdorazowo podczas swojego pobytu w Polsce ojciec Jerzy gości w Kościele Św. Ducha. Zawsze wtedy mogę godzinami słuchać jego opowieści o trudnej, ale i ciekawej pracy misjonarza. Pomyślałem więc, że warto by było, aby najmłodsi przedstawiciele naszej społeczności też mogli bliżej zapoznać się z tą ciekawą osobą, która przez kilka lat pracy w Kraśniku zapisała się tu złotymi literami. Pomysł okazał się dobry, a liczne pytania kierowane do naszego Misjonarza świadczyły o dużym zainteresowaniu.
Ale rozmowa, która toczyła się podczas spotkań uświadomiła mi jedno. Wiele z tych dzieci (byli to uczniowie klas trzecich szkoły podstawowej) ma dość dużą, jak na swój wiek, wiedzę o Afryce. I nie jest to wiedza na poziomie popularnej przed laty czytanki Murzynek Bambo w Afryce mieszka… Takie słowa jak sawanna, busz, liany, ale i AIDS, głód padały bardzo często. To jest właśnie pokolenie od małego mające dostęp do takich wiadomości o jakich nawet jeszcze ich rodzicom się nie śniło. Ojcom naszym wystarczyły ryby słone i cuchnące… jakoś tak nasuwa mi się cytat z Kroniki Galla Anonima. Oby tylko z tych wiadomości i możliwości, jakie współczesny świat im daje potrafiły robić dobry użytek…

DSC07360

Ojciec Jerzy czeka też na naszą pomoc, aby prowadzone przez niego dzieło dalej się rozwijało. Może mieć ona różnoraki charakter, więc najpierw zamieszczam słowa modlitwy za misjonarzy, a później podaje numer konta do wpłat złotówkowych.

Panie Jezu Chryste Boski nasz Zbawicielu,
nie możemy spać spokojnie,
skoro tyle ludzi na świecie, nie zna Ciebie.
Z Twoim świętym słowem idą na krańce ziemi,
nasi bracia i siostry, misjonarze i misjonarki,
idą zapalać światło ewangelii wśród ludów,
które Ciebie nie znają.
Błagamy o pomoc dla nich,
o niesłabnącą wiarę i niestrudzony zapał dla Twojej sprawy.
Daj im Panie dużo radości
wśród wszelkiego poświęcenia i trudności.
Amen.

Nr konta PLN:
26 1240 1200 1111 0000 1694 5418
ks. Jerzy Garda

Kraśnicka tajemnica Tadeusza Kościuszki

Stoi ukryty pomiędzy drzewami na wysepce jednego z najruchliwszych punktów w naszym mieście. Setki kierowców mijając go każdego dnia nie zwraca nań uwagi. Mowa tu o jednym z najstarszych pomników w naszym mieście, znajdującym się u zbiegu ulic J. Piłsudskiego i T. Kościuszki. Dla uczestników miejskich uroczystości znany jest jako częste miejsce zawracania pochodów.
Został odsłonięty w 1917 roku. Zbliżając się do świtu wolności społeczeństwo Kraśnika uczciło wtedy setną rocznicę śmierci Naczelnika. Sądząc po zachowanych fotografiach obchody były bardzo uroczyste i zgromadziły liczne rzesze mieszkańców miasta, a można i przypuszczać, że okolicznych wiosek.

10

11

To miejsce kryje też zapewne swoją tajemnicę. Zastanawiający jest fakt, dlaczego w 1917 roku pomnik stanął właśnie w tym miejscu. Wtedy były to już obrzeża Kraśnika. Czy nie lepszą lokalizacją byłby Rynek, na którym za kilka lat stanie inny pomnik? Albo teren przy kościele WNMP (wg niektórych podań w klasztorze miał przebywać Tadeusz Kościuszko)? O ile udało mi się dobrze ustalić, to pomnik poświęcony Powstańcom Styczniowym już tam wtedy stał więc i jeszcze jeden niewielki obiekt by się tam zmieścił.
Rozwiązanie zagadki być może znajduje się w polecanej już wcześniej na tym blogu książce Miejsca Pamięci Powstania Styczniowego w województwie lubelskim autorstwa A. Polskiego i A. Kasprzaka. Na stronicy 147 znajdujemy tam takie słowa: (…) wg przekazów pokoleniowych, kilku powstańców pochowanych jest w miejscu obecnego pomnika Kościuszki, w centrum miasta przy placu Wolności (…) Jeżeli pominiemy błędną lokalizację pomnika Naczelnika Kościuszki, to jesteśmy chyba bliscy rozwiązania zagadki. Skoro w książce wydanej współcześnie znajdujemy informację wg przekazów pokoleniowych, to o ile te przekazy musiały być żywsze, dokładniejsze i bardziej w świadomości społeczeństwa zakorzenione w czasach, gdy pamięć powstańczego zrywu była bardzo żywa, gdy spotkanie na ulicy jego uczestnika nie było czymś niezwykłym. Czcząc pamięć Kościuszki, oddano również hołd pochowanym tam powstańcom.
Nasuwa mi się jeszcze jedna myśl. Trochę przez analogię do Lublina. Dlaczego właśnie tam pochowano poległych? I właśnie: czy aby poległych? Miejsce położone przy wyjeździe z miasta obok ruchliwego szlaku. Doskonały teren na postawienie szubienicy i egzekucję. Przecież złapanych powstańców władze carskie mordowały nie tylko z zemsty, ale też by ten przykład działał odstraszająco na innych. A później po cóż się trudzić z wiezieniem ciał gdzieś daleko. Niech bezimienny grób będzie przestrogą dla kolejnych pokoleń Polaków, że z carem i Rosją nie ma żartów.
Minie nie tak dużo czasu i w pobliżu tego miejsca będzie działało w podobnym duchu Gestapo, NKWD i UB. Polaków losy…
To oczywiście tylko pewne domysły oparte na luźnych przesłankach. Ale tak właśnie tworzy się historię. Być może ktoś dysponuje jeszcze jakimiś wiadomościami na ten temat. Zachęcam do dzielenia się nimi. Może kiedyś ustalimy co skrywa pod sobą płyta poświęcona Tadeuszowi Kościuszce.

stary 058

Myśmy rebelianci

Mysmy-rebelianci_De-Press,images_product,8,CDMTJ10886 Niedawno zachęcałem do zapoznania się z albumem Zaplute karły reakcji. Dzisiaj podobna tematyka, tylko wykonanie inne. Jest dostępna na rynku płyta zespołu De Press Myśmy Rebelianci. Po więcej szczegółów zapraszam pod ten adres http://www.1944.pl/index.php?a=site_news&STEP=02&id=1729 A ja ze swojej strony zachęcam do kupna i słuchania.
Naprawdę warto!

Kraśnickie drogi do niepodległości

W ubiegłym roku w związku z okrągłą rocznicą odzyskania niepodległości przygotowaliśmy wspólnymi siłami Archiwum i Biblioteki wystawę zatytułowaną Kraśnickie drogi do niepodległości. Cieszyła się ona dużym powodzeniem. Jej otwarcie zgromadziło znaczną liczbę publiczności. W tym roku na jej bazie przygotowałem cykl prelekcji. Zapraszam wszystkie zorganizowane grupy do umawiania się ze mną na jakiś wolny termin. Można to zrobić za pośrednictwem którejś z naszych placówek. W tej chwili mam już zarezerwowany 6 i 9 listopada – zapraszam wtedy w godzinach przedpołudniowych do Biblioteki Głównej na ul. Koszarową 10A. Będzie też w tych dniach możliwość obejrzenia tej wystawy. Ale każdy inny termin też jest możliwy.

okladka krasnickie...

Do poszczególnych fragmentów tej wystawy będę się też odwoływał przez cały listopad. Teraz tylko napiszę, że chciałbym żeby ten właśnie miesiąc na blogu był przepełniony refleksją i możliwością złapania oddechu poprzez zatrzymanie się, zamyślenie itp.

Ponownie zapraszam do lektury “Nieśmiertelnika”

Jest już nowy numer miesięcznika Nieśmiertelnik. http://www.niesmiertelnik.cba.pl/.
Zachęcam do lektury i wyrażania swoich opinii. Zapraszam również na Forum tej gazety.

sure

Ale mi się wydarzyło!

Przez ostatnie dni nieco zmniejszyłem aktywność na blogu. Nie jest to spowodowane tym, co niektórzy twierdzą, że zapadłem w sen zimowy. Faktycznie pogoda nijaka i jeszcze na dodatek jakieś przeziębienie mnie łapie. Przydałoby się zastosować witaminę B3. Wszystkich zainteresowanych jej składem zapraszam do lektury drugiego numeru Nieśmiertelnika (już jutro powinien być na stronie).
A skoro już przy partyzantach jesteśmy. Rzeczywisty powód zaniedbywania bloga leży w propozycji, którą przed kilkoma dniami dostałem. Przyjąłem ją. No i mam nowe obowiązki. W dniu dzisiejszym dostąpiłem zaszczytu wybrania mnie do Zarządu Okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Lublinie. Jednocześnie zostałem zobowiązany do utworzenia Komisji ds. Młodzieży, która na szczeblu okręgowym zajmie się współpracą z młodym pokoleniem i przekazywaniem mu etosu Armii Krajowej.
Kiedy w 1996 roku w tej samej sali, w której dzisiaj zostałem wybrany, byłem przyjmowany w szeregi ŚZŻAK ani nie przypuszczałem, że ja biedny, szary buraczek dostąpię kiedyś takiego zaszczytu.
Ale taki to i zaszczyt, że wiąże się z nim ogrom nowych obowiązków. Niech będzie mi wolno wykorzystywać od dzisiaj tego bloga również do dzielenia się sprawami związanymi z moją nową misją. Liczę na współpracę i sugestie w jakim kierunku rozwinąć naszą pracę.

Materiały o Stefanie Lelku-Sowie pilnie poszukiwane

Stefan Lelek-Sowa (1885-1940) to jedna z bardziej zasłużonych dla naszego terenu postaci. W najbliższym numerze Nieśmiertelnika będzie można przeczytać mój krótki artykuł o nim. Chciałbym w tym miejscu zwrócić się do Szanownych Czytelników o pomoc w zgromadzeniu materiałów dotyczących Lelka-Sowy. Chcemy przygotować trochę większe “dzieło” dotyczące jego osoby. Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

“Gdzie są chłopcy z tamtych lat…”

1-15728_m2Dzięki pracownikom lubelskiego IPN-u otrzymaliśmy kolejną ciekawą publikację. Od kilku dni można w naszej Bibliotece zapoznać się z albumem “Zaplute karły reakcji”. Polskie podziemie niepodległościowe 1944-1956. Niemalże cała jego zawartość wypełniły reprodukcje starych fotografii. Spoglądają z nich twarze młodych, w większości ludzi, niejednokrotnie roześmiane. Tak oto przedstawia się prawdziwy wizerunek “bandytów” i “reakcjonistów”. Jakże on odmienny od tego znanego z komunistycznej propagandy.
Są również zdjęcia tragiczne. I to nie tylko te przedstawiające zabitych. Dla mnie bardziej przejmujące są te ze złapanymi i aresztowanymi. Niejednokrotnie ubecy starannie przygotowywali scenografię i rekwizyty. Jednego nie zdołali na żadnej fotografii wyreżyserować. Tego, co można wyczytać z oczu aresztowanych. Nie potrafię tego opisać. Trzeba samemu zdobyć się na odwagę i spojrzeć na te fotografie.
Znaczna część zamieszczonych zdjęć pochodzi z Lubelszczyzny. Wiele z nich, to zdjęcia Oddziału “Zapory”. Ja osobiście cieszę się ze znalezienia jednego zdjęcia – na stronicy 69 znajduje się fotografia Mieczysława Raczkowskiego “Wilczka”. Jego grób został niedawno odnaleziony na kraśnickim cmentarzu. W listopadowym numerze Nieśmiertelnika zamieszczę mój artykuł pt. Historia mogiły odnalezionej po latach. Będzie tam więcej informacji o poruczniku Raczkowskim i jego grobie.

Konkurs o puchar BIBREGKRAS’a

Często spacerując ulicami naszego miasta mam wrażenie, że ktoś mi w tych wędrówkach towarzyszy. Często idąc ulicą, którą szedłem już wiele razy dostrzegam coś nowego, co mi się podoba, albo mnie razi. Jednym słowem czuję przy sobie czyjąś obecność.
Obecnie pracuję nad Bieżącym Informatorem Kraśnickim (BIK). Pewnie już o nim kiedyś pisałem. To nasza baza danych, w której gromadzimy różne informacje dotyczące Kraśnika i naszego Powiatu. Teraz chcemy ją zamieścić na stronie internetowej Biblioteki. W związku z tym przeglądam zgromadzone dane wybierając te, które chcemy zamieścić. Nie pisząc jeszcze o bliższych szczegółach dodam tylko, że BIK będzie miał formę zbioru artykułów, zdjęć, plików multimedialnych itp. pogrupowanych w kilku kategoriach. Będzie też możliwość nadesłania swoich własnych materiałów, które chętnie zamieścimy o ile będą spełniać wcześniej określone kryteria. Jeszcze pewnie nieraz o tym napiszę i wprowadzę w szczegóły.
Teraz chciałbym wrócić do początku niniejszego wpisu. Chciałbym żeby nasz BIK też miał takiego przewodnika, który uniemożliwi korzystającym z niego zgubienie się w gąszczu zamieszczonych tam informacji. Jednym słowem wymyśliłem pewnego dobrego duszka. Teraz czekam na Wasze propozycje. Chciałbym przede wszystkim nadać imię temu stworkowi. A może ktoś ma pomysł jak mógłby wyglądać? Propozycje imienia proszę zamieszczać w komentarzach bądź nadsyłać mailem na adres: j.cybulak@mbp.krasnik.pl Na ten sam adres proszę również przysyłać propozycje, jak ów duszek mógłby wyglądać. Czekam na propozycje do 15 listopada. Później przedstawię wszystkie nadesłane propozycje i zrobimy głosowanie. Zwycięzca, bądź zwycięzcy zostaną ogłoszeni 9 grudnia 2009 roku w rocznicę I wpisu na tym blogu. Zapraszam do uczestnictwa i czekam na propozycje :) :) :)

logomini3

« Starsze wpisy