
Partyzant się zawstydził. Partyzant poczuł się niepotrzebny. A może to tylko obawa przed czarnymi skrzydlatymi przyjaciółmi pozostawiającymi białe ślady swego uwielbienia? Do końca nie wiadomo jakie motywy kierowały jego decyzją o zasłonięciu swojego oblicza i całej monumentalnej reszty. Ale jak donoszą światowe serwisy informacyjne po spakowaniu zostanie wysłany na Kubę. W związku z tym liczne rzesze Kraśniczan zgromadziły się u jego stóp, aby go pożegnać.
To tyle kpin. Prezentowane zdjęcie zostało zrobione oczywiście podczas odsłonięcia pomnika. Ale może uda mi się sprowokować wymianę zdań na temat wizerunku partyzanta, zwanego przez niektórych “partyzantem faszystą” (podobno jego uniesiona dłoń kojarzy się co poniektórym ze słynnym gestem zamawiania pięciu piw
). Więc jakie jest Wasze zdanie na temat tego postumentu górującego nad częścią miasta?
GJ powiedział
12/11/2009 @ 10:07 am
Jak się dokładnie przyjrzeć partyzantowi, to jego prawa ręka bardziej przypomina amerykański sposób salutowania niż “jedynie słuszny” sposób powitania z czasów wojny