Ktoś, kto przeczyta te zapiski, pomyśli być może, ze pisał je wariat. Mając wszystkiego pod dostatkiem, stacjonując w pięknej miejscowości i używając życia do woli, tęsknić do Ojczyzny, w której wysyłano akowców do sowieckich łagrów i która była tak straszliwie zniszczona, że mało kto wierzył, że kiedykolwiek podniesie się z ruin. A jednak, mimo wszystko, myśmy wszyscy tęsknili do tej sponiewieranej Ojczyzny.
Z. Skwara, Z piosenką i pistoletem przez wojnę, Warszawa 2004, s. 294.