O pocieszeniu, które daje Historia (cz. III)

W związku z wczorajszym dniem psikusów na kolejny odcinek z cyklu „O pocieszeniu, które daje Historia” zapraszam dzisiaj wieczorem. Będzie mowa o uprawianiu Historii na niwie akademickiej 🙂
Z PRZYCZYN NIEZALEŻNYCH OD AUTORA POJAWIENIE SIĘ WPISU OPÓŹNI SIĘ O KILKA GODZIN. ZA UTRUDNIENIA W RUCHU GENERALNA DYREKCJA BIBREGKRAS NAJMOCNIEJ PRZEPRASZA PASAŻERÓW 🙂

Będzie samokrytyka 🙂 Wybaczcie Kochani, ale nadmiar świątecznych przygotowań sprawił, że nie mogę się zebrać i umieścić kolejnego odcinka. A i myśli w te dni zajęte są innymi rozważaniami. Wpis pojawi się w środę po Świętach. Ale do odwiedzin bloga zapraszam cały czas. Będzie coś do poczytania na ten wolny, błogosławiony czas 🙂

Reklamy

1 komentarz

  1. malwinka said,

    09/04/2009 @ 7:15 am

    Zauważyłam, że generalna dyrekcja ostatnio jakby zaniedbała się jeśli chodzi o wpisy na stronę. Czyżby wpływ wiosennych promieni słonecznych?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: