Święty od ostrej papryki

Nasze Drogie Koleżanki przygotowały nam niespodziankę z okazji Dnia Chłopaka (przygotowują ją co roku, ale zawsze jest dla nas zaskoczeniem 🙂 ). Postanowiłem od razu pochwalić się na blogu otrzymanym prezentem. Dostałem rzecz niezwykłą. Znając moje zainteresowania osobiste i służbowe Kochane Dziewczyny znalazły mi na targu staroci ikonę Jarosława Ostrego. Ten święty był czczony w naszym mieście w XI i XII wieku. Szczególne natężenie jego kultu przypada na lata 80-te jedenastego stulecia. Przedstawiany jest na ogół z ostrą papryką. Według zachowanej w szczątkach legendy miał on pustelnię w pobliżu Kraśnika (przypuszczam, że stąd miejscowość Ostrów i aż dwie ulice Ostrowieckie w naszym mieście). W jego pustelni biło ożywcze źródło. Kto spróbował z niego wody i zakąsił papryką wychodził uzdrowiony na duszy (bo na ciele niekoniecznie). Jak podaje Krasny Anonim (nasz lokalny średniowieczny kronikarz) chętnych miał sporo, a ożywczej wody nigdy nie brakowało gdyż drożdże wtedy były tanie jak woda Oaza w Biedronce, a cukier był tak powszechnie dostępny, jak ocet za komuny.
Wszystkich, którzy mogą coś od siebie dorzucić na temat przedstawionej na ikonie postaci proszę o dodatkowe informacje. Pozwoli nam to na dokładniejsze poznanie kultu. Kto wie, może przygotujemy nawet na ten temat jakąś monografię 🙂 🙂 🙂

Święty Jarosław Ostry. Ikona pochodząca z XII stulecia.

Święty Jarosław Ostry. Ikona pochodząca z XII stulecia.

A tak serio. Chyba łatwo się domyślić, który z przedmiotów na obrazku jest tym rzeczywistym prezentem otrzymanym na Dzień Chłopaka 🙂

Advertisements

5 komentarzy

  1. izis said,

    30/09/2009 @ 2:03 pm

    PUSTELNIA ???!!! My z Malwinką chcemy do pustelni! Mogę prosić o więcej szczegółów?
    ps. My też lubimy ostro 😀

  2. malwinka said,

    30/09/2009 @ 2:06 pm

    O tak! Chcemy do pustelni! A tak na marginesie – bardzo ładny krawat! Ciekawa moda była w tym XII stuleciu.

  3. bibregkras said,

    02/10/2009 @ 1:44 pm

    Prawda? Wieki średnie wciąż nas zdumiewają swoimi tajemnicami. A pustelni trzeba dobrze poszukać. Kiedy już ją znajdziecie stoi dla Was otworem 🙂 Może ktoś coś jeszcze wie na temat Jarosława Ostrego? 🙂
    I jeszcze jedno. Droga Izis jak lubisz ostro to polecam papryczkę chili albo dobrze naostrzony nóż 🙂

  4. izis said,

    02/10/2009 @ 3:26 pm

    Aż tak ostro to nie lubię…. 😉 A co do pustelni, jak to „kiedy już ją znajdziecie”? To Ty ją miałeś znaleźć!!! Siostrzyczki czekają 😀

  5. niuńka said,

    17/10/2009 @ 5:27 pm

    Krawat pasuje Ci do ściany;]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: