Kraśnicka tajemnica Tadeusza Kościuszki

Stoi ukryty pomiędzy drzewami na wysepce jednego z najruchliwszych punktów w naszym mieście. Setki kierowców mijając go każdego dnia nie zwraca nań uwagi. Mowa tu o jednym z najstarszych pomników w naszym mieście, znajdującym się u zbiegu ulic J. Piłsudskiego i T. Kościuszki. Dla uczestników miejskich uroczystości znany jest jako częste miejsce zawracania pochodów.
Został odsłonięty w 1917 roku. Zbliżając się do świtu wolności społeczeństwo Kraśnika uczciło wtedy setną rocznicę śmierci Naczelnika. Sądząc po zachowanych fotografiach obchody były bardzo uroczyste i zgromadziły liczne rzesze mieszkańców miasta, a można i przypuszczać, że okolicznych wiosek.

10

11

To miejsce kryje też zapewne swoją tajemnicę. Zastanawiający jest fakt, dlaczego w 1917 roku pomnik stanął właśnie w tym miejscu. Wtedy były to już obrzeża Kraśnika. Czy nie lepszą lokalizacją byłby Rynek, na którym za kilka lat stanie inny pomnik? Albo teren przy kościele WNMP (wg niektórych podań w klasztorze miał przebywać Tadeusz Kościuszko)? O ile udało mi się dobrze ustalić, to pomnik poświęcony Powstańcom Styczniowym już tam wtedy stał więc i jeszcze jeden niewielki obiekt by się tam zmieścił.
Rozwiązanie zagadki być może znajduje się w polecanej już wcześniej na tym blogu książce Miejsca Pamięci Powstania Styczniowego w województwie lubelskim autorstwa A. Polskiego i A. Kasprzaka. Na stronicy 147 znajdujemy tam takie słowa: (…) wg przekazów pokoleniowych, kilku powstańców pochowanych jest w miejscu obecnego pomnika Kościuszki, w centrum miasta przy placu Wolności (…) Jeżeli pominiemy błędną lokalizację pomnika Naczelnika Kościuszki, to jesteśmy chyba bliscy rozwiązania zagadki. Skoro w książce wydanej współcześnie znajdujemy informację wg przekazów pokoleniowych, to o ile te przekazy musiały być żywsze, dokładniejsze i bardziej w świadomości społeczeństwa zakorzenione w czasach, gdy pamięć powstańczego zrywu była bardzo żywa, gdy spotkanie na ulicy jego uczestnika nie było czymś niezwykłym. Czcząc pamięć Kościuszki, oddano również hołd pochowanym tam powstańcom.
Nasuwa mi się jeszcze jedna myśl. Trochę przez analogię do Lublina. Dlaczego właśnie tam pochowano poległych? I właśnie: czy aby poległych? Miejsce położone przy wyjeździe z miasta obok ruchliwego szlaku. Doskonały teren na postawienie szubienicy i egzekucję. Przecież złapanych powstańców władze carskie mordowały nie tylko z zemsty, ale też by ten przykład działał odstraszająco na innych. A później po cóż się trudzić z wiezieniem ciał gdzieś daleko. Niech bezimienny grób będzie przestrogą dla kolejnych pokoleń Polaków, że z carem i Rosją nie ma żartów.
Minie nie tak dużo czasu i w pobliżu tego miejsca będzie działało w podobnym duchu Gestapo, NKWD i UB. Polaków losy…
To oczywiście tylko pewne domysły oparte na luźnych przesłankach. Ale tak właśnie tworzy się historię. Być może ktoś dysponuje jeszcze jakimiś wiadomościami na ten temat. Zachęcam do dzielenia się nimi. Może kiedyś ustalimy co skrywa pod sobą płyta poświęcona Tadeuszowi Kościuszce.

stary 058

Reklamy

1 komentarz

  1. Epegeiro said,

    23/12/2011 @ 5:24 pm

    Ciekawe informacje.Odwiedziłem niedawno to miejsce i zrobiłem fotkę.Podaje link do fotki z dokładną lokalizacją pomnika.
    http://www.panoramio.com/photo/63782711


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: