Dwa dwudziestolecia

Trochę zaokrąglając daty można powiedzieć, że dwie Rzeczpospolite – ta przedwojenna, jak i ta obecna są obecnie równolatkami. Dokonanie szczegółowej analizy porównawczej byłoby z pewnością materiałem na świetną pracę naukową i dostarczyłoby zaskakujących podobieństw. Mógłbym się wprawdzie pokusić o taką analizę, jako badacz jednego okresu i świadek drugiego. Ten blog nie jest jednak miejscem do tego, więc pozwolę sobie tylko na przywołanie kilku punktów.
1. Początki
Są różne. II Rzeczpospolita powstawała z niczego. Podnosiła się jak Feniks z popiołów. Każdy metr granicy polski żołnierz wytyczał własną krwią. Trudniej zdobyte jest bardziej cenione. Ocenę wydarzeń w 1989 roku zostawmy może przyszłym historykom, którzy będą mieli dostęp do utajnionych teraz dokumentów. Jak teraz cofam się pamięcią, to mam wrażenie, że myśmy w latach 90-tych zachłysnęli się wolnością zdefiniowaną słowami róbta co chceta. Pewna różnica, która rzuca mi się w oczy niech będzie podsumowaniem. Tamci dawali siebie Polsce, my oczekujemy, że to Polska da nam wszystko. Tamci widzieli swoje powinności wobec Kraju, my burzymy się, że Państwo nie jest nam w stanie zapewnić wszystkiego. Wtedy i teraz są oczywiście wyjątki od tych reguł.
2. Elity
To słowo można rozumieć na różne sposoby. Ja tu mam na myśli osoby szczególnie powołane, aby być przewodnikami narodu, aby być dla swoich rodaków autorytetami formującymi ich właściwe postawy wobec ojczyzny i współobywateli. Osoby, które stojąc na czele w pierwszej kolejności troszczą się o dobro wspólne, o rzecz publiczną. To oczywiście nie tylko politycy (swoją drogą różne afery były też w II RP więc i z tego powodu jestem daleki od pisania hagiografii tego okresu).
Porównanie tych dwóch epok i ich elit zostawiam komentarzom Drogich Czytelników.
3. Młodzież
Nie będzie to kolejne rozwodzenie się nad „pokoleniem Kolumbów”. Dla pełności obrazu napiszę tylko, że nie wszystkie wspaniałe życiorysy z młodości przeniosły blask chwały na życie dorosłe. Jak to śpiewał Jacek Kaczmarski: Ci, co zginęli – idą w bohatery, ci, co przeżyli – idą w generały (…) ci, co przeżyli – muszą walczyć dalej. Ale czy my rozparci w wygodnych fotelach, skupieni na kolejnym odcinku ulubionego serialu i jakże łatwo ferujący wyroki mamy jakiekolwiek prawo, aby ich oceniać?
A jaka jest dzisiejsza młodzież? Pytanie trudne. Może pozwolę sobie na krótką analizę osób, które brały udział w prelekcjach pt. Kraśnickie drogi do niepodległości. Skupię się tylko na tych z grup poniedziałkowych, które tworzyli kraśniccy szóstoklasiści. Najpierw to, co cieszy. Znakomita większość miała jakieś wyobrażenie o naszych dziejach, o zaborach i odzyskaniu niepodległości (swoją drogą korci mnie, żeby zebrać i opublikować kiedyś ich wypowiedzi czym jest dla nich niepodległość). Byłem trochę pozytywnie zaskoczony, że pewne symbole z tamtych gorących dni są i dla nich czytelne i interpretują je bezbłędnie. No i wreszcie niewielka, to niewielka, ale budząca największe nadzieje grupka osób okazujących bardzo duże zainteresowanie tematem. Ich pytania i rozmowy podczas oglądania wystawy świadczą, że w zdobywaniu wiadomości wykraczają poza szkołę. Jeden przykład. Pytanie: Dlaczego tak jest, że Polska zawsze w każdej wojnie światowej najbardziej cierpiała i ponosiła największe straty? w ustach dwunastolatka brzmią nadzwyczaj poważnie. Teraz jedna rzecz, która mnie niepokoi. To maleńka grupka tych, po których widać, że ich tak naprawdę nic nie interesuje. Nie tylko omawiany temat, czy historia. Ich życie jest pozbawione jakiejkolwiek pasji i głębszego zainteresowania czymkolwiek. Daje się to wyczuwać w rozmowach z nimi. Żal mi takich ludzi. Bo życie bez jakiegoś „bzika”, czy celu jest bardzo ubogie i nie daje poznać swojego smaku. Ale mając częsty kontakt z młodzieżą jestem cały czas optymistą.
4. Koniec
Tu Bogu dziękować nie da się zrobić porównania. Przynajmniej na razie. Więc nie spoczywajmy na laurach tylko weźmy się wreszcie do solidnej roboty i zrozummy, że Polskę mamy tylko jedną. Niech ta prawda dotrze do nas teraz, a nie wtedy kiedy jest już za późno.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: