Opowieść IV „O białym puchu”

Wyszedłem znowu na powierzchnię kraśnickich ulic. Bardzo tu pięknie. Tak cicho, czysto i… biało. No właśnie. Bo trzeba Wam wiedzieć, że wyszedłem o trzeciej nad ranem zaraz po spadnięciu takiego świeżutkiego, puszystego śniegu. Stąd ta czystość i ten spokój. Sielanka jedna nie trwa długo. I nie mam nic przeciwko temu, że od rana zacznie się gwar. Od tego jest miasto, żeby było trochę głośno. Wiem też, że śnieg kiedyś zniknie i zastąpi go soczysta zieleń świeżej trawy „ozdobiona” dekoracją z papierów, butelek, puszek i odchodów (niekoniecznie psich). To smutne, jak Wy ludzie nie potraficie szanować otaczającego Was świata. I tych, którzy się o niego troszczą: sprzątają, sadzą drzewa i kwiaty oraz wykonują wiele innych pożytecznych czynności. Łatwiej jest wyrzucić papierek na trawnik niż zasadzić drzewo. To fakt. Ale przyzwyczajając się do zasypujących śmieci przestajecie dostrzegać to co naprawdę piękne. Bo kto widząc puszkę po piwie leżącą na trawniku zachwyci się pięknem młodego źdźbła trawy?

Wasz świat kojarzy się nam Skrzatom z wielkim wysypiskiem. Gdzie nie spojrzeć to wzgórza śmieci. Krótkie są chwile, kiedy biały puch okrywa wszytko stwarzając złudne wrażenie czystości. Jeden z naszych wielkich mędrców powiedział kiedyś, że aby oczyścić świat z brudu i zła trzeba zacząć od siebie. I tą myślą Was żegnam.

Wasz IZeK

Advertisements

2 komentarze

  1. Pan D said,

    26/02/2011 @ 7:29 pm

    Pojawiła się czy nie? Bo nic nie rozumiem z tego wpisu 😀

  2. bibregkras said,

    26/02/2011 @ 10:41 pm

    Jest dostępny tekst poprzedniej opowieści. Powyższą opowieść zamieszczę w niedzielę 27 lutego. Zapraszam do lektury i przepraszam za opóźnienia 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: