Ciepło ognia, wycie wilków i srogość zimy

Zima nas w ostatnich latach nie rozpieszcza – takie głosy daje się słyszeć na ulicy, przy stole, w pracy i urzędzie. Klną kierowcy, złoszczą się drogowcy. Ale wielu znawców uspokaja – takie zimy w naszym klimacie to norma. Bardziej nienormalnym były ostatnie ciepłe zimy. A od ubiegłego roku wracamy do tego co w naszej strefie jest prawidłowe. Wiem, że zima daje się we znaki. Ale chciałem dzisiaj przypomnieć pewien stary obyczaj, który niestety odchodzi w zapomnienie.

Miesiąc luty, który właśnie się kończy jest praktycznie ostatnim miesiącem zimy. Wprawdzie w marcu pogoda płata figle a i kwiecień różny bywa. Ale bardziej już wtedy czuć wiosnę. Słowo luty w języku staropolskim oznacza srogi, surowy a w odniesieniu do pory roku można powiedzieć mroźny. I coś w tym jest. My dziś w ciepłych mieszkaniach, przytuleni do kaloryfera i zapatrzeni w telewizor czy komputer pewnych rzeczy nie dostrzegamy. Ale dawniej ludzie siedzący przy blasku ognia i świec, gdy za oknami wyły wilki (pisałem już o tym kiedyś we wcześniejszym wpisie tej kategorii) inaczej pewne rzeczy odbierali i odczuwali.

Sam pamiętam ze swojego dzieciństwa, jak w długie zimowe wieczory siedziało się u babci przy piecu i słuchało rozmów starszych. Szczególnie ciekawe były opowieści. I to nic, że niektóre słyszało się kilkakrotnie. Za oknem srogi mróz, drogi nieraz zasypane, a w izbie tak ciepło, przytulnie i ciekawie. Wprawdzie wilków już nie słyszeliśmy, ale dziecięca wyobraźnia niejedno podpowiadała.

Brakuje mi takich wieczorów. Ale ja miałem szczęście poznać ich smak. A dzisiaj? Dziwimy się wielu skutkom nie dostrzegając ich przyczyn. Jak można mówić o pewnej ciągłości, dialogu pokoleń, przekazywaniu tradycji (zwłaszcza tej ustnej), kiedy zatraciliśmy metody. Dzisiejsza technika zamiast służyć ludziom zabija w nich to co przez pokolenia było takie cenne.  A mnie jest szkoda zimowych wieczorów i tego rozgrzanego pieca…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: