„Kraśnikowo” też o nas pisze

Rusza konkurs na projekt loga dla powstałego niedawno Towarzystwa na Rzecz Rozwoju Kraśnika im. Tęczyńskich. O powstaniu Towarzystwa, jego głównych zadaniach i celach jakie stawia przed sobą rozmawiamy z Jarosławem Cybulakiem, prezesem zarządu Towarzystwa.

Adam Kuśmierczyk: Skąd nazwa Towarzystwa? Co wspólnego z nią ma historia rodziny Tęczyńskich?

Jarosław Cybulak: Nazwa Towarzystwa została wybrana przez członków założycieli spośród kilkunastu przygotowanych propozycji. Z jednej strony poprzez ród Tęczyńskich odwołujemy się do tradycji, do przeszłości. Natomiast słowo „rozwój” wskazuje na przyszłość i wyznacza kierunek działalności. Tęczyńscy są, naszym zdaniem, dobrymi patronami dla tego typu działań, ponieważ Kraśnik będąc w ich posiadaniu stał się znaczącym i dostatnim miastem. Po przejściu w inne ręce zaczyna się powolny upadek miasta spowodowany wieloma czynnikami.

A.K.: Ostatnimi czasy na terenie Kraśnika powstało kilka organizacji pozarządowych, które zapowiadają rozwijać Kraśnik kulturowo, czym różni się od nich Towarzystwo i na co stawia przede wszystkim?

J.C.: Owszem są różne stowarzyszenia i każde z nich ma swoją specyfikę. Trudno też na początku czynić jakiekolwiek porównania. Towarzystwo przede wszystkim chce integrować swoich członków oraz uczyć ich bycia dumnymi z powodu zamieszkiwania terenu atrakcyjnego pod wieloma względami i posiadającego bogatą przeszłość. Tą dumą powinni „zarażać” swoich sąsiadów, znajomych. A to doprowadza do wytwarzania się regionalnych więzi i odkrywania własnej tożsamości. Drugim istotnym celem, jaki sobie stawiamy jest współpraca z innymi organizacjami, instytucjami, czy osobami mającymi podobne cele. Towarzystwo skupia w większości ludzi, którzy nie są nowicjuszami w działalności społecznej. Idea, która nam przyświecała była następująca: wspólnymi siłami możemy dokonać więcej. I ta sama idea przyświeca nam we współpracy, którą będziemy nawiązywać z innymi podmiotami.

A.K.: W jakich obszarach działalności Towarzystwo chce zaistnieć?

J.C.: Pierwszym obszarem, wokół którego Towarzystwo skoncentruje działalność jest szeroko pojęty regionalizm. Chcemy zbierać materiały dotyczące naszego regionu (oczywiście nie tylko jego historii) oraz działać na polu edukacji regionalnej. Wiemy, że ta tematyka spotyka się z dużym zainteresowaniem, szczególnie ze strony szkół. Są to zadania, które wcześniej dobrze realizowało Kraśnickie Towarzystwo Regionalne. Niestety od kilku lat można zaobserwować znaczny spadek aktywności tego stowarzyszenia. Jednak regionalizm to nie jedyny teren, na którym chcemy prowadzić działalność. Jakie to będą przedsięwzięcia w dużej mierze zależy od zainteresowań i pomysłów naszych członków oraz osób współpracujących z Towarzystwem. Statut dopuszcza bardzo szeroki wachlarz inicjatyw i sposobów ich realizacji.

A.K.: Cytując Pana dla Dziennika „w mieście brakuje ambitnych imprez”, co przez to mamy rozumieć? Jakie imprezy zaliczać mamy do grona ambitnych?

J.C.: Na pewno nie takie, na których piwo leje się strumieniami a watahy pijanej młodzieży niszczą wszystko, co napotkają na swojej drodze. Wszechobecna kultura masowa sprawia, że mamy coraz częściej do czynienia z programami i przedsięwzięciami, które mają spełniać jedno kryterium: trafiać do mas i zwiększać oglądalność bądź frekwencję. Towarzystwo zamierza wspierać i organizować takie imprezy, które być może nie znajdą masowego odbiorcy, ale będą chciały zaspokoić zapotrzebowanie osób, które do rozrywki potrzebują czegoś więcej niż kolejnego reality show, kiczowatego serialu, czy koncertu tzw. „gwiazdy”, której twórczość nie niesie za sobą żadnego poważnego przesłania. Mówiąc, że „w mieście brakuje” nie miałem na myśli, że w Kraśniku nie ma takich imprez, tylko że jest ich bardzo mało. Zdecydowanie za mało.

A.K.: Z jaką propozycją imprez wyjdzie do mieszkańców miasta Towarzystwo? Czy są już jakieś plany na najbliższy czas?

J.C.: W tej chwili jesteśmy na etapie kończenia prac organizacyjnych, które zapewnią prawidłowe funkcjonowanie Towarzystwa, jego promocję i sprawną komunikację ze wszystkimi zainteresowanymi naszą działalnością. Jednocześnie zaczynamy przygotowywać plan inicjatyw, które podejmiemy do końca tego roku. Wkrótce będę mógł przedstawić więcej szczegółów.

A.K.: Towarzystwo ogłasza konkurs na logo? Kto może w nim uczestniczyć? Jaki ma być format loga? Jakie nagrody Państwo przewidują? Do kiedy można nadsyłać prace i kiedy wyniki konkursu?

J.C.: W konkursie może wziąć udział każdy, kto ma swoją wizję, jak logo naszego Towarzystwa powinno wyglądać. Prace można nadsyłać do końca kwietnia 2011 r. Wyniki zostaną ogłoszone w maju. Więcej szczegółów i regulamin konkursu znajduje się na stronie https://bibregkras.wordpress.com. Nagroda jest na razie niespodzianką. Oczywiście Towarzystwa rozpoczynającego swoją działalność nie stać jest na ufundowanie samochodu, czy nawet zestawu kina domowego, ale postaramy się zaskoczyć zwycięzce.

Cyt. za: http://www.krasnikowo.pl/tygiel/66-zaprojektuje-logo-towarzystwa-na-rzecz-rozwoju-kranika

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: