Rekolekcje wielkopostne 2011 dzień III

Dzisiaj nasze rekolekcje dobiegły końca. Ostatnia nauka była w znacznej mierze poświęcona modlitwie. Wg najprostszej definicji jest to rozmowa człowieka z Bogiem. Ale rozmowa ma być dialogiem nie monologiem. A to oznacza, że każda ze stron powinna zarówno mówić, jak i słuchać drugiej. A my często próbujemy Boga zagadać. Modlitwa to silna broń przeciw złu. I stąd silne pokusy, aby ją zaniedbywać.

Dziękując ks. Krzysztofowi za wspaniałe nauki zastanawiam się co z nich we mnie pozostanie. Część pewnie uleci. Ale pocieszeniem niech będzie przytoczona dzisiaj opowieść.

Do mędrca Agatona przybył młodzieniec, który prosił, aby święty mąż nauczył go czytać i rozumieć Biblię. Mędrzec kazał przynieść mu wody ze strumienia w wiklinowym koszu. Kiedy młody człowiek wrócił zły nie mogąc wykonać zadania Agaton kazał mu uważnie obejrzeć koszyk i spytał co tam widzi. Odpowiedział wtedy, że niewielkie ilości wody, które nie wyciekły przez szpary. No i to, że koszyk stał się czystszy.

I tak jest z rekolekcjami. Może za dużo z nich w nas nie zostanie. Ale jakiś ślad nauk zawsze odnajdziemy. No i niekoniecznie świadomie, ale zawsze będziemy trochę lepsi. Dobro zawsze działa i zostawia jakiś pozytywny osad.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: