Prawdziwy spokój

„Pozwólcie mi odejść do domu Ojca”.

Sługa Boży Jan Paweł II w dniu swojej śmierci.

Dziś minęło 6 lat… Dla mnie śmierć Papieża Polaka zbiegła się z innym wydarzeniem w moim życiu osobistym, które na dłuższy czas zburzyło spokój w moim wnętrzu. Im dłużej wędruję po tym świecie, tym bardziej zaczynam rozumieć słowa umierającego Papieża. Czy wypowiadając je myślał o słowach św. Augustyna: „Niespokojne jest serce moje dopóki nie spocznie w Panu”? Ja te dwa cytaty łączę ze sobą. Bo coraz bardziej dostrzegam, że nic na tym świecie nie przynosi trwałego spokoju, stabilizacji i wyciszenia. I tęsknię za czymś lepszym…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: