Niecodzienna wizyta hinduskiego dostojnika w Kraśniku

W cieniu wizyty prezydenta Obamy pozostają odwiedziny innego ważnego gościa. W ostatnich dniach do Kraśnika przybył hinduski maharadża Jar Sindbad Cibulgvijaysinhji. Wielki król był zachwycony naszym miastem. Początkowo brakowało mu widoku świętych krów na ulicach, ale kiedy w dzień targowy miał kilkakrotnie problemy z przejściem chodnikiem stwierdził: „święte ludzie nie gorsze od święte krowy, tyle że mleka nie dają”. Maharadża wyraził zainteresowanie inwestowaniem w kraśnickiej strefie ekonomicznej, gdyż „lubi dziewicze tereny”. Początkowo chciał również zasadzić nad zalewem kilka hektarów dżungli, ale po zwiedzeniu parku w starej dzielnicy postanowił przywieźć tam z Indii trochę dzikich zwierząt a mnie upoważnił do przeprowadzenia castingu na kraśnickiego Mowgliego. Szczegóły wkrótce 🙂

Podczas długich i wyczerpujących 🙂 rozmów odkryliśmy wspólne korzenie (na zdjęciu można dostrzec pewne podobieństwo). Pozostaje tylko kwestią do rozstrzygnięcia czy maharadża ma korzenie polskie, czy ja indyjskie. Może ktoś pomoże? 🙂  🙂  🙂

Advertisements

2 komentarze

  1. izisbell said,

    26/05/2011 @ 2:50 pm

    Z całą pewnością Ty indyjskie! Poznaję po oczach 😉

  2. malwinka said,

    26/05/2011 @ 2:53 pm

    A ja myślałam, że to na głowie to bandaż! :-O


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: