O celach Polaka

Czasami wydaje nam się, że o rzeczach ważnych, dla niektórych wręcz świętych należy mówić bardzo podniosłym językiem. Tymczasem okazuje się, że tak jak w życiu najprostsze rozwiązania są najlepsze i najmniej zawodne, tak nieraz proste słowa lepiej dotrą do słuchacza i przekażą treść, którą zamierzamy się podzielić. Zaczynając wspomniany wcześniej cykl przemyśleń postanowiłem go oprzeć na wierszu zaczerpniętym z tomiku wierszy Władysława Bełzy pt. „Katechizm polskiego dziecka”. To utwory, które wychowały kilka pokoleń Polaków. I śmiem twierdzić wychowały dobrze. Wiersz zaczynający się słowami Kto ty jesteś? -Polak mały zna chyba każdy. Dlatego nie obruszaj się Drogi Czytelniku, że raczę Cię bajkami dla dzieci. Proste słowa kolejnych zwrotek, które będę tu przytaczał lepiej oddają istotę tego co chcę napisać, niż opasłe tomy uczonych traktatów. Poszczególne strofy zaczerpnięte zostały z wiersza „O celu Polaka”.

Polaka celem:/Skrucha przed Bogiem,/Mir z przyjacielem,/A walka z wrogiem. W pierwszej strofie mamy pokazane dwa cele. Zacznę od końca. To wydaje się dość oczywiste. Wierność i całe serce dla przyjaciela, a dla wroga nieustępliwość i walka. W poprzednim wpisie pozwoliłem sobie na kilka zdań na temat wierności naszych sojuszników w przeszłości. A jak jest teraz? Tyle słyszymy o NATO, Unii Europejskiej, jacy to my jesteśmy ważni, cenni i dobrze chronieni. Nie neguję tego całkowicie. Ale też nie bójmy się powiedzieć tego wprost: dotąd jesteśmy ważni dla naszych sojuszników, dopóki mają w tym własną korzyść. Interesy lokalne, czy narodowe zawsze wezmą górę nad tzw. „jednością” europejską. Wiem, że wielu myśli inaczej. Moi Państwo z Panem Premierem Rządu RP na czele: utopia nawet najpiękniejsza pozostanie zawsze tylko utopią!

Czy to znaczy, że skoro byliśmy zdradzani, to mamy zdradzać, jeżeli byliśmy oszukiwani, to mamy oszukiwać? Nie! Pozwólmy, żeby duch romantyzmu znów w nas zakrólował. Ale jednocześnie realnie stąpajmy po tej pięknej naszej ziemi ojczystej. To jest jakość, którą moglibyśmy ponownie w sobie odkryć i wnieść, jako pewne novum do skostniałych w fałszu i obłudzie społeczeństw naszych przyjaciół.

A o walce z wrogiem napiszę krótko. Mieliśmy w naszych dziejach wrogów niemało. I teraz ich nie brakuje. Ale nie szukajmy nieprzyjaciół tam, gdzie ich nie ma. A szczególnie w swoim własnym Narodzie…

I przechodząc do pierwszego z zakreślonych celów. Nie będę się tu rozpisywał o roli chrześcijaństwa w dziejach naszego Narodu. Natomiast istotnym wydaje mi się słowo „skrucha”. Cóż ono oznacza? Wg mnie to, że przed Bogiem i samym sobą każdy z nas, z piszącym te słowa na czele, powinien sobie powiedzieć: nie jesteśmy” narodem wybranym”.  Nikt w Europie, ani jakimkolwiek innym państwie na świecie nie będzie nadstawiał karku z miłości do Polski i Polaków (skąd my znamy hasło: Nie chcemy umierać za Gdańsk?) Losy naszego państwa i Narodu są w rękach nas samych. Otrzymaliśmy wielki skarb. I albo go ustrzeżemy i z pożytkiem wykorzystamy, albo nie ustrzeżemy się przed złodziejami i go stracimy (czego nikomu z nas nie życzę). Pokora i skrucha to ważne zalety osób chcących służyć. A będąc dziećmi naszej Ojczyzny jesteśmy też jej sługami.

Brak tych cech u naszych przodków nieraz dawał się zauważyć. I dzieje się tak dalej w nas samych. Owszem trzeba być dumnym z własnych korzeni i tego gdzie się mieszka oraz synem/córką jakiego Narodu się jest. Ale bez patologii! Bo to powoduje, że często upodabniamy się do nadmuchanego balonu piejąc z zachwytu nad naszą wspaniałością. A wszyscy wiemy jak niewiele trzeba by z najpiękniejszego nawet balonu uszło powietrze i pozostał żałosny strzęp. Trzeba do wszystkiego i wszystkich, a zwłaszcza do nas samych podchodzić z odpowiednią dawką zdrowego krytycyzmu.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: