Czyżby urlop od patriotyzmu?

W tym miejscu miał się dzisiaj ukazać wpis z życzeniami dla naszych polskich żołnierzy.  Niestety to co zobaczyłem na ulicach, a raczej czego nie zobaczyłem zmusił mnie do napisania poniższych gorzkich słów.

Kilkakrotnie na tym blogu cieszyłem się, że z każdym świętem przybywa flag na naszych domach i ulicach. Niestety dzisiaj zauważyłem je tylko na jednym bloku przy Al. Tysiąclecia i na moim balkonie. Ale nie dziwię się mieszkańcom skoro nikt z osób decyzyjnych nie zadbał o to, żeby przyozdobić flagami ulice naszego miasta. I tu nasuwają mi się pewne myśli.

Jeszcze w tamtym roku były na ulicach Kraśnika prowadzone akcje rozdawania flag. Tyle pięknych słów i deklaracji padało. A tymczasem brakuje tychże flag w dniu, kiedy świętujemy rocznicę cudu, który uratował nasze państwo. I te same osoby, które w tamtym roku zapowiadały nowy cud – cud uzdrowienia naszego miasta, dzisiaj nie pamiętają nawet o tak prostej czynności jak nakazanie podległym sobie służbom wywieszenie flag państwowych. Chory nie został uzdrowiony. Choroba nie została nawet zatrzymana. Śmiem twierdzić, że się pogłębia i atakuje jeszcze dotychczas zdrowe tkanki.

Może ten brak flag będzie się tłumaczyć sezonem urlopowym i brakiem odpowiedzialnych za flagi osób. Mieliśmy już za poprzedniej ekipy taką sytuację, kiedy brakiem osoby odpowiedzialnej próbowano wytłumaczyć brak obchodów pewnych uroczystości. Zainteresowanym mogę pokazać ciekawą korespondencję z Urzędem Miasta pozostałą po naszych protestach z tamtego okresu. Wtedy nasze upomnienia dały skutek. A może brak flag w dniu dzisiejszym jest spowodowany obawą władz o ponowne kradzieże i profanowanie flag, jak to już w Kraśniku kilkakrotnie miało miejsce. Stare przysłowie mówi, ze okazja czyni złodzieja. Jeżeli to istotnie jest powodem, to mam nadzieje, że flagi leżą w Urzędzie Miasta dobrze zamknięte i pilnowane przez dzielnych Strażników Kraśnika…

I dziękuję na koniec Panu Prezydentowi, że termin wyborów parlamentarnych ogłosił na październik. Przynajmniej 11 Listopada przejdzie spokojnie. Bo nikt z tych, którzy mienią się być naszymi reprezentantami zapluwając się podczas kampanii wyborczej pięknymi słowami o miłości do ojczyzny, poświęceniu, itp. nie będzie sobie biało-czerwoną gęby wycierał.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: