Życie zaczyna się po 30-tce :)

Życie  zaczyna się po 30-tce… W każdym bądź razie dla mnie się zaczęło. Oczywiście żyłem i wcześniej przez te 30 lat, momentami nawet dość intensywnie. Ale przyszedł taki czas, kiedy zaszła potrzeba zmian, kiedy pewne rzeczy trzeba było zacząć na nowo. Przez ostatnich kilka miesięcy intensywnie porządkowałem swoje sprawy. I choć jeszcze nie wszystko jest tak, jak należy, to myślę, że dobry koniec jest już coraz bardziej widoczny. Czy będą to porządki tylko na czas jakiś, czy tez na trwale ułożą moje życie przyszłość pokaże.

Wszystko zaczęło się pod koniec tamtego roku, kiedy okazało się, że po 6 latach pracy odejdę z Biblioteki. Przyczyny tego są złożone, ale po czasie mogę stwierdzić, ze nie ma tego złego co na dobre nie wyjdzie. Pojawiały się różne pomysły co dalej. Jedne z nich upadły, inne są realizowane, a niektóre nawet zrealizowane. Nie będę tu rozpisywał się w szczegółach. Napisze tylko, ze jak zwykle na brak zajęć nie narzekam. Oprócz działalności społecznej z dominującym Światowym Związkiem Żołnierzy AK na czele  jest oczywiście praca, aby chleba naszego powszedniego nie brakło. Odchodząc z Biblioteki miałem trochę inne plany. Jedno wiedziałem na pewno, że moja nowa praca musi uwzględniać obowiązki wynikające z działalności społecznej. Naprzeciw tym oczekiwaniom wyszła propozycja, która otrzymałem od Burmistrza Kraśnika pana Mirosława Włodarczyka. I tak od maja odpowiadam za uroczystości o charakterze patriotycznym w mieście, mam na tym polu pobudzać do większej aktywności społeczeństwo, a szczególnie młodzież. Dla tej ostatniej mam również przygotowywać akcje, które będą promowały historię miasta. A wszystko to ma być w atrakcyjnej i ciekawej formie. Z pewnością niejednokrotnie o tym napiszę, ale już teraz zapraszam wszystkich zainteresowanych do współpracy.

No właśnie. Napiszę. W związku ze zmianami, które zachodziły pod znakiem zapytania stanęła dalsza redakcja tego bloga (zaniechałem również dopracowania strony internetowej, co będę teraz naprawiał). Podjąłem decyzję, że blog pozostaje i od tej pory wpisy będą ukazywać się regularnie. Co mnie cieszy, to fakt, że mimo zerowej aktywności w ostatnich miesiącach statystyki odwiedzin aż tak bardzo się nie pogorszyły. To również miało wpływ na decyzję o dalszym pisaniu. Chciałbym, żeby od tej pory i strona www.cybulak.pl, jak i ten blog były nawzajem się uzupełniającymi źródłami informacji o mojej osobie, moich pasjach, jak również o inicjatywach do współpracy w których chciałbym wszystkich zaprosić. A zatem mamy już rozkład jazdy na kolejne 30 lat i do dzieła! 🙂

Advertisements

4 komentarze

  1. Sylwia said,

    02/05/2012 @ 9:45 am

    Super, pomyślności Jarek!

  2. Julian said,

    02/05/2012 @ 10:26 am

    Promocja wydarzeń historycznych o charakterze patriotycznym, a to ci dopiero ciekawostka. Niestety wydaje mi się, że jeśli nie włodarze nie zaczną interesować się wykorzystaniem nowoczesnych technologii do przyciągnięcia uczestników takich wydarzeń to nic z tego nie będzie. Podziwiając różnorakie akcje, które organizowane są w różnych miejscach Polski muszę powiedzieć, że zachęcenie młodzieży do uczestnictwa w takim evencie wymaga wiele pracy. Na uwagę zasługują wszelkiego rodzaju gry miejskie o tematyce historycznej, niestety po pierwszy wymagają one jednak dużego zaangażowania oraz równie dużych nakładów finansowych, nie bez znaczenia jest tu reklama. U nas wciąż wszystkim się wydaje, że wystarczy powiesić plakat imprezy na słupie by wszyscy jak jeden mąż tłumnie zjawili się na miejscu. Wydaje mi się jednak, że w mieście takim jak Kraśnik jedynym sensownym rozwiązaniem jest zwolnienie ze szkoły w ramach uczestnictwa w wydarzeniu 😀 najlepiej podparte podpisem pod listę obecności . Jeśli jednak nie ma Pan w tym żadnego doświadczenia to nie liczyłbym na publikę inną niż 60-80 lat.

  3. bibregkras said,

    10/05/2012 @ 12:42 pm

    Dziękuję za kilka cennych uwag. W zupełności zgadzam się, że zachęcenie młodzieży do jakiegokolwiek zaangażowania nie jest sprawą prostą. Mam na tym polu kilkuletnie skromne doświadczenie, które potwierdza to co Pan napisał. Ale jednocześnie nie jest to niemożliwe, czy z góry skazane na klęskę. Potrzeba długofalowych i przemyślanych działań. Nie nastawiam się na tłumy, masowy udział. Ten faktycznie zapewnić może zwolnienie z zajęć uzupełnione podpisaniem listy obecności. Osobiście jestem przeciwnikiem takiego podchodzenia do sprawy. Mam wrażenie, że kiedyś już to przerabialiśmy i przyniosło to opłakane skutki. Zawsze lepiej stawiać na jakość. Mamy już plany pierwszych działań i trochę zorganizowanej młodzieży. Myślę, ze na początek to wystarczy. Kiedy kilkanaście lat temu zaczynałem działalność w Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej, gdzie podejmowane są różne próby kształtowania postaw młodego człowieka w oparciu o etos Armii Krajowej, nie mieliśmy i tego. Dlatego patrzę na powierzone mi zadanie z optymizmem, nie nastawiając się, co jeszcze raz podkreślę, na spektakularne sukcesy i fajerwerki. Może właśnie teraz nadszedł w naszym społeczeństwie czas na solidna pracę u podstaw.
    O podejmowanych inicjatywach będę informował. Bardzo liczę na wszelkie sugestie, podpowiedzi i glosy krytyczne.

  4. Ewa said,

    03/02/2014 @ 3:17 pm

    Wyczuwam „bratnią duszę” 🙂 Życzę powodzenia, dodam tylko, że w moim przypadku życie zaczęło się po 40-tce, przynajmniej w jednym, szczególnym jego aspekcie:)) podejrzewam, że równie dobrze ktoś może powiedzieć, że dla niego po 50-tce:) Nigdy nie jest za późno na NOWY POCZĄTEK! Tak więc, powodzenia!!!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: